2019-07-24     Kingi, Krystyna, Michaliny        
Data wydarzenia: 2010-10-20
Wyświetleń: 17862
Ocena: 2.80
Twoja ocena: 12345

Zamontowana w zmodernizowanej stacji uzdatniania wody aparatura już pracuje. Na razie trwa rozruch próbny, a ostatnie urządzenia czekają na zamontowanie.

 

Cała inwestycja modernizacji i rozbudowy stacji uzdatniania wody i jej ujęć, choć niezbyt widoczna na co dzień dla przeciętnego mieszkańca Szczawnicy, ma nieocenione znaczenie nie tylko dla szczawniczan, ale także dla tysięcy odwiedzających perłę Pienin turystów.

- Na pewno to nie jest inwestycja, która jakoś wpływa na estetykę miasta - mówi Grzegorz Niezgoda, burmistrz Szczawnicy. - Ale jest ona najpilniejszą inwestycją, która była do zrealizowania w tej kończącej się kadencji. Dla uzdrowiska najpilniejsza była woda. Po pierwsze ujęcia wody, po drugie sieć wodociągowa. Jeżeli chodzi o ujęcia to jesteśmy na ukończeniu tej inwestycji. Będzie to na pewno duże udogodnienie dla osób prosperujących w Szczawnicy.

Sieć wodociągowa natomiast zaawansowana jest na ok. 60%. Prace nad nią będą prowadzone jeszcze w 2011 roku. W stacji uzdatniania wody natomiast już można zobaczyć i usłyszeć pracującą aparaturę.

- To oznacza, że na stacji filtrów weszliśmy w fazę próbnych rozruchów - mówi Wojciech Studziński, kierownik robót. - Przygotowywujemy się do wyłączenia starych filtrów. Cała woda dla Szczawnicy będzie dostarczana przez nowy układ technologiczny.

Gdy cała nowa aparatura przejdzie wszystkie testy pomyślnie, będzie można wyłączyć tę starą, jej niepotrzebne elementy usunąć, wyremontować jeszcze zajęte przez nią pomieszczenia i w ich miejsce zamontować ostatnie elementy nowego systemu. Na przykład już pracuje filtr samoczyszczący.

- W tym momencie woda przechodzi przez duży lamel, gdzie następuje sedymentacja grubszych zawiesin - wyjaśnia W. Studziński. - Przechodzi przez filtry piaskowe, i na końcu układu dodawany jest chlor.

O tym, jak bardzo potrzebna jest ta inwestycja, wie każdy mieszkaniec Szczawnicy. Gdy już będzie funkcjonować nie zdarzą się już przypadki takie, jak niegdyś, gdy podczas intensywnych opadów deszczu do kranów trafiała zanieczyszczona woda. Zaawansowanie inwestycji przybiera już graniczne wartości.

- Jest ona faktycznie na ukończeniu - mówi G. Niezgoda. - Woda w najbliższym czasie będzie puszczona z nowych ujęć i zbiorników. Zaawansowanie tej inwestycji oceniamy na 95%, jeżeli chodzi o technologię wykonania, i finansowanie również na 95%. Z tego jasno wynika, że powinniśmy przed terminem końcowym, czyli przed końcem lutego 2011 roku uporać z realizacją tej inwestycji.

Jej koszt wyniesie finalnie ok. 15 mln. zł, z czego dofinansowanie z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego to ponad połowa - 8 mln zł.

 

Dariusz Poremba
 

Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
02.07.2014
30.07.2012
15.02.2010